BLOG TWORZONY Z PASJI DO KOSMETKÓW...

niedziela, 4 września 2016

Niezapomniany rejs z paletą theBalm VOYAGE


 Kapitan statku theBalm VOYAGE wita wszystkich na pokładzie! Nie bez powodu zaczynam od takiego zdania, otóż wszystkie kosmetyki zamieszczone w palecie theBalm zostały nazwane słowem "witam", każdy w innym języku, a design nawiązuje do rejsu wycieczkowcem przez różne kraje świata. Czujcie się zaproszone na rejs z theBalm...


 Marka theBalm słynie z wysokiej jakości kosmetyków o niesłychanie ciekawym design inspirowanym stylem pin-up. Ich popularny rozświetlasz Mary-Lou wciąż zbiera znakomite recenzje wśród znanych makijażystów, blogerów oraz zwykłych kobiet. Postanowiłam przekonać się o co tyle szumu i czy faktycznie marka wypuszcza tak dobre kosmetyki.
Nie chciałam ograniczać się do jednego produktu theBalm, więc postanowiłam kupić paletę zawierającą aż 9 cieni do powiek, rozświetlasz, dwa róże, bronzer i dwa produkty do ust.



 Zaczynając od cieni do oczu, paleta zawiera ich dziewięć z czego mamy dwa matowe, pięć błyszczących i dwa z dodatkiem brokatu. Tutaj pojawia się mały problem, osoby czytające mojego bloga wiedzą, że w makijażu dziennym zupełnie nie toleruję połysku czy brokatu w produktach do oczu...



 Kolorystyka palety daje wiele możliwości, możemy wykonać delikatny, lekko połyskujący makijaż jak i wieczorowe smoky eye. Cienie cechują się dość dobrą pigmentacją, przy nakładaniu osypują się w minimalnym stopniu, bardzo dobrze się blendują. Ja do ich blenowania używam pędzla Mac blending brush 217, który sprawdza się do tego genialnie. Mam tu jednak zastrzeżenia co do ich trwałości. Bez uprzedniego nałożenia bazy, cienie już po dwóch godzinach zbierają się w załamaniach. Oj theBalm nie tego się spodziewałam po Waszych cieniach!


 Po wykonaniu makijażu oczu przechodzę do konturowania. Bronzer CROESO jest zdecydowanie najmniej trafionym kosmetykiem z całej palety. Zupełnie nie pasuje do mojej karnacji, jest stanowczo za ciemny. Wierzę, że lepiej sprawdzi się w przypadku dziewczyn o sadej karnacji o której ja niestety mogę jedynie pomarzyć :) Po nałożeniu bronzera sięgam po róż i w tym przypadku mamy dwa do wyboru. Jeden w kolorze brzoskwiniowym HUAN YING, drugi różowy DOBRODOŚLI :) To właśnie ten drugi kompletnie skradł moje serce. Oba róże są świetnie napigmentowane. Dzięki nim mój makijaż wygląda świeżo, a cera jest wypoczęta i promienna.


 Przedostatnim krokiem jest nałożenie rozświetlacza. TheBalm VOYAGE oferuje nam rozświetlacz ze złotym wykończeniem o nazwie KUWAKARIBISHA, który bardzo ładnie podkreśla rysy twarzy i dodaje całemu makijażowi życia. Przyznam, że z chęcią sięgam po niego gdy zależy mi żeby makijaż był w stylu glamour i abym wyglądała jak "milion dolarów". :)


 Po wykonaniu makijażu skupiam się na ustach. W palecie mam do wyboru dwie kremowe pomadki, malinowa BEM-VINDO oraz brzoskwioniowa VITAJTE. Obie można nałożyć standardowo jako pomadkę oraz jako róż w płynie. W tej drugiej formie użyłam ich tylko raz, z reguły jestem zwolenniczką róży w kompakcie. Obie są bardzo dobrze napigmentowane, już jedna warstwa wystarczy do zupełnego pokrycia ust i nadania im pięknego, soczystego koloru. 


 Cieszę się, że paleta wykonana jest z solidnej tektury introligatorskiej, a nie plastiku, dzięki czemu można zabrać ją ze sobą w podróż, nie martwiąc się zbytnio, że ulegnie zniszczeniu. Posiada również bardzo fajne, wystarczająco duże lusterko. Paleta mieści się z łatwością do każdej torebki, dzięki czemu można mieć ją przy sobie wszędzie i w dowolnej chwili. Jej cena w Polsce waha się w granicach 140-180 zł. Pomimo wielu plusów, paleta ma też kilka wad, które skłonna byłabym wybaczyć producentowi ale za sporo niższą cenę... Płacimy tutaj niestety nie tylko za jakość produktu, ale też za całą otoczkę oraz design.
Share:

65 komentarzy

  1. Prześliczne kolory :) Przydałaby się taka paletka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba pomysleć nad kolejnym rozdaniem. Może jakaś paleta...

      Usuń
  2. Świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda dość fajnie. szkoda, że cienie bez bazy krótko się trzymają. ten ciemniejszy róż totalnie mnie zauroczył ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemniejszy róż zdecydowanie jest moim ulubieńcem :) Nie spodziewałąm się tak marnej trwałości cieni, no ale niestety jak chcemy ją przedłużyć, musimy sięgnąć po dobrą i sprawdzoną bazę.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Myślę, że są bardzo neutralne i dobrze dobrane. Będą pasowały do każdego typu urody.

      Usuń
  5. Świetny pomysł na paletę, mnie jednak palety thebalm nie zachwycaja. :< jakoś bardziej przemawia do mnie MUR :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że kosmetyki MUR stają się coraz bardziej popularne w Polsce :)

      Usuń
  6. od dawna mam tę paletkę na oku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ją kupisz koniecznie daj znać jakie jest Twoje pierwsze wrażenie :)

      Usuń
    2. na pewno nie będzie to teraz zaraz, bo mam paletkę Balm Jovi i chcę ją dobrze poużywać ;)

      Usuń
  7. z przyjemnością wybrałabym się w taką podróż :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kochana. Szkoda, że to tylko fikcja :(

      Usuń
  8. Już od dłuższego czasu przyglądam się tej paletce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto się skusić i przekonać :)

      Usuń
  9. Piękna paleta, idealna do podróżowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! W tej kwestii sprawdza się idealnie :)

      Usuń
  10. Te róże powinni wprowadzić do regularnej sprzedaży, jeśli jeszcze tego nie zrobili.

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna ona jest, to opakowanie jest świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko pięknie, ale niestety opakowanie bardzo się brudzi i po jakimś czasie wygląda mało estetycznie.

      Usuń
  12. Lubię The Balm, tylko szkoda, że przy częstym użytkowaniu te śliczne tekturowe opakowanka tak się brudzą! PS. piękna torebka MK! ;) xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest jej ogromny minus! Starałam się ją wyczyścić przed zrobieniem zdjęć, ale jak widać nie udało się :(

      Usuń
  13. Bardzo lubię opakowania kosmetyków theBalm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie cechuje je ciekawy i oryginalny design :)

      Usuń
  14. ja mam jakas niechec do kartonowych palet

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, że marzenia się spełniają :)

      Usuń
  16. Cena rzeczywiście wysoka, jednak przeuroczy design jest tego warty :D Na chwilę obecną z the Balm mam róż/rozświetlacz Cindy Lou i jestem mega zadowolona ;)

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cindy-siostra Mary-Lou :) Obserwuję, prowadzisz świetnego bloga.

      Usuń
  17. Wygląda świetnie! A te kolory :) Aż mam ochotę zobaczyć ją w swoich zbiorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że kiedyś ją dorwiesz :)

      Usuń
  18. Dokładnie, w paletkach THE BALM płacimy za kosmetyk,ale również za markę ;d może wspólna obserwacja? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dzięki tym unikatowym opakowaniom chętnie sięgamy po kosmetyk :)

      Usuń
  19. Podoba mi się kolorystyka tej paletki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Paletka przepiękna, opakowanie jak i kolory ale cena...nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy się na nią zdecydują ze względu na wysoką cenę. Przyznam, że spodziewałam się wyższej jakości.

      Usuń
  21. Ale super paletka, wszystko w jednej i to piękne opakowanie. ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego zdecydowałam się na nią. Kilka kosmetyków w jednym miejscu :)

      Usuń
  22. Paletka wygląda pięknie, jednak nie jestem co do niej przekonana. Cena niestety nie mnie przekonuję.
    Piękne robisz zdjęcia.:D

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetnie się prezentuje fakt troszkę drogo, masz racje płaci się za firmę i design :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, tak już jest w czasach "popularnych marek".

      Usuń
  24. Ale zabłysło :-D fajna paletka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka ciekawych kosmetyków w jednym miejscu :) Ściskam cieplutko :)

      Usuń
  25. Fantastycznie prezentuje się ta paletka.
    Ps. Ciekawy blog, zostaję tu na dłużej.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak długo "siedzę" w kosmetykach, a jeszcze nie mam żadnej paletki z The Balm, skandal! Ta wydaje się być idealną na podróż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli szukasz paletkę idealnie nadającą się w podróż to dobrze trafiłaś :)

      Usuń
  27. Cienie b.ładne, a róże - petarda :D no trochę żałuje, ze jej nie kupiłam. Widziałam w TK Maxx jakiś czas temu, chyba byla za 17 funtów' :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Odpowiedzi
    1. Kilka kosmetyków w jednej palecie :) The Balm skradł serca kobiet na całym świecie :)

      Usuń
  29. The Balm jest mistrzem w projektowaniu opakowań swoich produktów! Sama kolorystyka tej paletki akurat do mnie nie przemawia, ale czaję się na paletkę nude dude :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dobrze zaprojektowane opakowanie to już połowa sukcesu :)

      Usuń