BLOG TWORZONY Z PASJI DO KOSMETKÓW...

środa, 17 lipca 2019

Dolce & Gabbana Light Blue Intense. Perfumy dla niej i dla niego


Podczas tegorocznego urlopu chcieliśmy za wszelką cenę zapamiętać niesamowitą pogodę, bajeczne widoki, ślady starożytności oraz wyszukane greckie smaki. Nic nie działa lepiej na wyobraźnię i wspomnienia niż zapachy! W tym celu zdecydowaliśmy się na świeże, orzeźwiające perfumy od Dolce & Gabbana. Zapachy, które jeszcze przez długi czas będą przywoływały wspomnienia z malowniczej wyspy Kos. Nie pierwszy raz wybraliśmy linię dla niej i dla niego. Pod tym względem idealnie do siebie pasujemy... Wielokrotnie wspominałam na blogu o naszej miłości do perfum. Zdarzało nam się już wybierać zestawy dedykowane dla par tzw. duety. Zazwyczaj takie połączenia podkreślają charaktery, dodatkowo budując nasz wspólny wizerunek.


Light Blue dla niej

Klasyczne Dolce & Gabbana Light Blue zostały wydane w 2001 roku. Tajemniczym, a zarazem kluczowym składnikiem zapachu jest sycylijska cytryna, która niesamowicie orzeźwia skąpane słońcem ciało. Po szesnastu latach twórca kompozycji Light Blue Olivier Cresp postanowił wypuścić Dolce & Gabbana Light Blue Intense. 

Nuty głowy: cytryna, zielone jabłko
Nuty serca: aksamitka, jaśmin
Nuty bazy: drzewo bursztynowe, piżmo

W przypadku cytrusowych zapachów niesamowicie łatwo jest przekroczyć cienką linię między świeżością/delikatnością, a tanim, syntetycznym efektem. Twórca kompozycji zapachowej Dolce & Gabbana Light Blue Intense z ogromną precyzją dobrał i wyszukał poszczególne nuty zapachowe, co w rezultacie mocno podkreśla świeżość oraz naturalne piękno. Idealnie sprawdził się pomysł połączenia cierpkiego, cytrusowego charakteru z delikatną nutą zielonego jabłka. Reszta składników przechodzi nieco na dalszy plan. Finalnie dostaliśmy niesamowicie trwały, mocno wyczuwalny zapach, utrzymujący się na ciele przez cały dzień. Zapach morskiej bryzy, plaży skąpanej w promieniach słońca z cytrusowym ogrodem w tle...
Początkowo jest bardzo intensywny i mocny, po czym łagodnieje, ale nie daje zapomnieć o sobie nawet na chwilę. Jest ukojeniem na upalne dni, a wyznacznikiem trwałości może być fakt, że nosząc ten zapach na sobie byłam kilkukrotnie o niego pytana.
Dolce & Gabbana Light Blue Intense ma jednak jeden drobny minus, który może przeszkadzać. Mowa tu o cienkiej linii, o której wspomniałam wcześniej...Jest to zapach nieco syntetyczny, ale dosłownie odrobinę. Myślę jednak, że aby osiągnąć taką intensywność i projekcję perfum, było to raczej nieuniknione w tej kompozycji.

Cena
UK-50ml £65.00
PL-50ml 355,00zł


Light Blue Intense dla Niego

Podobnie jak w przypadku powyższego zapachu, męska wersja klasycznego Dolce & Gabbana Light Blue z 2007 roku doczekała się nowej odsłony. Premiera Dolce & Gabbana Light Blue Eau Intense Pour Homme miała miejsce w 2017 roku, a twórcą kompozycji zapachowej jest Alberto Morillas.

Nuty głowy: mandarynka i grejpfrut
Nuty serca: woda morska i jałowiec
Nuty bazy: drzewo bursztynowe i piżmo

Ten zapach idealnie wpasował się w aurę gorącego, wakacyjnego klimatu. Wszystko za sprawą cytrusów przełamanych wodą morską. Kompozycja niby banalna i oczywista jednak z nieoczywistym wydźwiękiem. Wąchając ten zapach na myśl przychodzi tylko jedno, rajska długa plaża i niekończąca się wakacyjna sielanka!
Mężczyzna decydujący się na Dolce & Gabbana Light Blue Eau Intense Pour Homme podkreśla swoją atrakcyjność, męskość, a zarazem delikatność. Zapach przez kilka dobrych godzin tworzy wokół niego aurę, wyczuwalny jest z bardzo daleka, z czasem aura opada, ale nadal jest intensywnie i cytrusowo. Utrzymuje się na ciele do 10 godzin. Podobnie jak w przypadku wersji damskiej, zapach jest niesamowicie trwały, ale niestety znów odrobinę syntetyczny. Niektórym osobom może to nie przeszkadzać, ale myślę, że warto o tym wspomnieć.

Cena
UK-50ml £52.00
PL-50ml 289,00zł


Motywem przewodnim Light Blue Intense jest "aura śródziemnomorskiego morza". Ma być gorąco, świeżo i seksownie! Głównym atutem obu zapachów jest niesamowita trwałość i projekcja. Mimo, że doszukaliśmy się drobnego minusa, Dolce & Gabbana Light Blue Intense wciąż pozostaną zapachem minionego lata...
Share:

26 komentarzy

  1. Miałam ten zapach kilkanaście lat temu, ale już mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat nowa, ulepszona odsłona tego zapachy znów przypadłaby Ci do gustu :)

      Usuń
    2. Kto wie, przy okazji chętnie wąchnę ;)

      Usuń
  2. Nie znam tych zapachów, ale mam słabość do męskich wariantów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze pachnący mężczyzna to połowa sukcesu :)

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia ;)
    Niestety akurat Light Blue to zapach, którego szczególnie nie lubię (: Kiedyś dostałam go w prezencie i nie mogłam go znieść... A lubię cytrusy w kompozycjach zapachowych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Szkoda, niestety czasem tak się zdarza, że prezenty niezupełnie trafiają w nasz gust :(

      Usuń
  4. jeden z moich ulubionych zapachow:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaskakujące ale nie znam żadnego z tych zapachów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powąchaj przy najbliższej okazji :) Ciekawa jestem czy ci się spodobają :)

      Usuń
  6. o bardzo mi się podobają nuty bazy w wersji dla niej, muszę powąchać przy okazji bycia w drogerii ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. kocham zarówno wersję dla niej i niego :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapach wspomnień z młodych lat :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli mam być szczera to w ogóle nie kojarzę tego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja mama kocha klasyczną wersję, cały czas do niej wraca, już wiem co dostanie na imieniny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę ludziom, którzy znaleźli swój idealny, jedyny zapach. Ja wciąż kupuję nowe i nie mogę się zdecydować na jeden :)

      Usuń
  11. Ale rajskie zapachy - uwielbiam taką świeżą woń w perfumach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam te perfumy :) zapach cudowny

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam tych perfum, a i tyle pieniędzy bym za nie nie dała ;) mam swoje ulubione i się ich trzymam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam, ale bardzo mi się podobają opakowania :)

    OdpowiedzUsuń