BLOG TWORZONY Z PASJI DO KOSMETKÓW...

środa, 15 czerwca 2016

Powiększanie ust bez wizyty w gabinecie... Czy to możliwe?


 Jeszcze jakiś czas temu zabieg powiększania ust zarezerwowany był wyłącznie dla celebrytek. Dzisiaj coraz częściej kobiety dbające o swój wizerunek decydują się na ten zabieg. Głównym jego celem jest powiększanie i uzupełnienie ust ale często jest on również wykonywany w celu nadania odpowiedniego kształtu, uwydatnieniu czy wymodelowaniu warg. Czy chciałabym poddać się temu zabiegowi? Jeśli mam być szczera przyznam, że nie przekonują mnie sztucznie wyglądające usta, ale jeśli miałoby to wyglądać naturalnie, delikatnie i subtelnie to nie mam nic przeciwko temu.


 Aktualnie firmy kosmetyczne wypuszczają błyszczyki gwarantujące efekt powiększenie ust bez konieczności wykonywania zabiegu. Zazwyczaj dzieje się tak dzięki zawartym w składzie produktom pobudzającym krążenie: mięta pieprzowa, ostra papryczka chili, cynamon czy też imbir. Odpowiadają one za uczucie mrowienia i wrażenie pełniejszych ust.


 Marka EVELINE ma w swojej ofercie SERUM POWIĘKSZAJĄCE USTA 3D i dzięki ich uprzejmości miałam okazję go przetestować.  HYALURON LIP PUSH-UP SERUM zawiera przełomową technologię 5 X VOLUME MAXIMIZE, która rozszerza naczynka krwionośne i przyspiesza mikrokrążenie, dzięki czemu mikrocząsteczki kwasu hialuronowego dostają się do głębokich warstw skóry wypełniając powstałe ubytki. Ekstrakt z aloesy, witaminy E i C odżywiają i zmiękczają skórę. Serum zawiera TINT, dzięki któremu pozostaje na ustach lekko różowy delikatny kolor.


 Badania przeprowadzone na wybranej grupie kobiet dowodzą, że już po pięciu minutach stosowania serum widoczne są rezultaty. Usta powinny być znacznie powiększone, a nierówności na ich powierzchni wyrównane. Po trzech aplikacjach usta stają się pełniejsze i uzyskują perfekcyjną gładkość, a po dwóch tygodniach natomiast zmarszczki wokół ust stają się wygładzone, a skóra zregenerowana...


 Serum ma gęstą i lepką konsystencję. Zawiera widoczne gołym okiem drobinki, które po nałożeniu bardzo ładnie odbijają światło i wizualnie powiększają usta. Zaraz po aplikacji odczuwałam wyraźne mrowienie na całej powierzchni ust, które utrzymywało się jedynie przez kilka minut. Ogromnym atutem jest zapach, który przenosi mnie osobiście w czasie w okres beztroskiego dzieciństwa. Pamiętacie jeszcze gumy Kaczor Donald? :) Tak właśnie mniej więcej pachnie SERUM POWIĘKSZAJĄCE USTA 3D. Czytałam opinie dziewczyn, które twierdziły, że jest on bardzo chemiczny i mało przyjemny ale mi to zupełnie nie przeszkadza. Chociażby ze względu na zapach z ogromną przyjemnością sięgam po to serum. Kosmetyk pozostawia na ustach delikatnie różowy kolor, który wygląda bardzo dziewczęco. Nie do końca jestem przekonana do uczucia lepkości jaki pozostawia na ustach. Dziewczyny o długich włosach muszą raczej zapomnieć o ich rozpuszczaniu. Lepkość sprawia, że włosy niestety bardzo kleją się do ust, co wygląda bardzo nieestetycznie i jest irytujące.



 Przechodząc do sedna chcę zaspokoić Waszą ciekawość i zdradzić jak jest naprawdę z HYALURON LIP PUSH-UP SERUM w moim przypadku. Czy naprawdę powiększa usta? Jestem pewna, że większość z Was już sobie odpowiedziała na to pytanie. Oczywiste jest, że kosmetyk za niecałe 20zł nie sprosta temu zadaniu. Nie mam pretensji o fakt, że kosmetyk nie jest drogi, bo jestem pewna, że balsamy do ust z wyższej półki mają bardzo podobne, mierne działanie. Nikt na siłę nie będzie Wam w stanie wmówić, że po zastosowaniu tego serum Wasze usta zwiększą swoje rozmiary, bo tak się nigdy niestety nie stanie! Mimo wszystko doszukałam się kilku pozytywów i jeśli tylko szukacie ładnie pachnącego, naprawdę dobrego błyszczyka do ust na niewielką cenę, będzie to bardzo dobry wybór...

Share:

35 komentarzy

  1. Ostatnio jakaś moda szaleje na te powiększone usta, a problem leży w tym, że większość zdecydowanie przesadza. Mi też nie przeszkadza, gdy efekt jest subtelny i sama planuję podobny zabieg :) W magiczne powiększenie przez pomadki nie wierzę i za błyszczykami też nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zastanawiam się dlaczego kobiety decyduję się na czasem na takie rozmiary.

      Usuń
  2. Bardzo chętnie bym sięgnęła po ten błyszczyk, ale ta lepkość właśnie mnie przeraża. Nie dość, że mam długie włosy to jeszcze kocia sierść latająca w powietrzu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takich okolicznościach to faktycznie raczej nie dla Ciebie.

      Usuń
    2. Dorotko, to co ja teraz używam( opisywałam na blogu)nie jest lepkie, to taki kremik.
      Urosnąć to pewnie nic specjalnie nie urośnie ale usta są bardzo fajne i jędrne. u mnie faktycznie zmarszczki się wygładziły.

      Usuń
  3. Ciekawie wykonane zdjęcia :)
    Co do tematu - nie wierzę w takie szybkie push-upy ust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Też ciężko mnie przekonać do efektu push-up.

      Usuń
  4. U mnie tylko nawilżał i nabłyszczał.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja akurat jakoś nie zwracam uwagi na produkty powiększające usta. Wiecznie na coś narzekam, ale usta akurat mi się podobają i większych bym nie chciała :) Z Eveline mam różne doświadczenia, są produkty, które uwielbiam, a są i takie, które zupełnie nie trafiają w mój gust. Błyszczyk wygląda całkiem ciekawie, ale ja akurat jestem fanką szminek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie wiele kobiet Ci zazdrości pełnych ust. Szczęściara z Ciebie.

      Usuń
  6. nie wiedziałam, że Eveline ma takie serum. Mam ich błyszczyki dające efekt powiększenia i muszę Ci powiedzieć, że one faktycznie działają :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wierzę takim specyfikom temu też w tym roku powiększyłam usta kwasem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twoich wrażeń po zabiegu.

      Usuń
  8. ja bym chyba nie kupiła tego"cuda" ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie kręcą mnie takie produkty... Lepiej powiększyć usta kwasem hialuronowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zapominajmy o tym, że zabieg jest kosztowny i nie każda kobieta jest w stanie sobie na niego pozwolić.

      Usuń
  10. Mi mimo wszystko podoba się odcień jaki daje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie odcień jest bardzo delikatny, przez co daje ciekawy efekt.

      Usuń
  11. Nie przepadam za takimi produktami, może dla tego, że moje usta są pełne i jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło czytać kiedy kobiety są pewne swoich atutów...

      Usuń
  12. Tego typu kosmetyki raczej nie przekonują mnie do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak uważasz to lepiej żebyś się jednak nie zdecydowała.

      Usuń
  13. Też mam ten produkt, ale u mnie nawet mrowienia nie czuć, to już Carmex mocniej odczuwam ;) Ale fajnie zmiękcza wargi, lubię go nałożyć na początku makijażu i potem zetrzeć przed samym nałożeniem szminki. Usta są fajnie nawilżone i wygładzone, więc pomadki lepiej się trzymają i nie wysuszają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie szczególnie podoba się w nim zapach.

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. W sumie też spodziewałam się niższej ceny.

      Usuń
  15. Kiedyś miałam podobny produkt, ale ja takich specyfików nie potrzebuje

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja takich specyfików, obiecujących cuda nie używam. Zresztą cieszy mnie nawet fakt, że z moich ust zeszła opryszczka. Zdrowe, ładnie podkreślone usta w zupełności mi wystarczą.

    OdpowiedzUsuń
  17. Interesujący produkt z pewnością kiedyś go przetestuje ;) https://swiatbrygidki.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  18. Interesujący produkt z pewnością kiedyś go przetestuje ;) https://swiatbrygidki.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń

© Cosmetic Variations | All rights reserved.