BLOG TWORZONY Z PASJI DO KOSMETKÓW...

wtorek, 14 stycznia 2014

Holika Holika- Clearing Petit BB SPF 30 PA++

Holika Holika- Clearing Petit BB SPF 30 PA++ jest moim pierwszym azjatyckim kremem BB ever. Oczekiwałam wielkiego Wow od tego produktu i niestety się rozczarowałam.
 Na początku warto napisać pokrótce kilka słów o samym produkcie.


Jest to oczyszczający krem BB, który zawiera w swoim składzie ekstrakty z olejku drzewa herbacianego, które z kolei oczyszczają cerę i leczą oraz niwelują podrażnienia i zaczerwienia, widoczne na naszej cerze. Przeznaczony jest do cery tłustej i mieszanej, czyli idealny dla mnie ...


W sumie nie powinnam mieć do nikogo żalu i powinnam zastanowić się i pomyśleć, zanim wybrałam ten produkt. To logiczne, że koreańskie kremy będą zawsze bardzo jasne. W końcu każda Azjatka dąży do posiadania perfekcyjnie jasnej cery. I tutaj pojawił się główny i zasadniczy problem. Krem jest za jasny, nie wygląda to dobrze kiedy krem jest jaśniejszy od naturalnego koloru twarzy i odznacza się od reszty ciała. W tym przypadku tak jest. Z reguły staram się wybierać podkłady i kremy BB o kolorze lekko opalonym, zbliżonym do mojego naturalnego odcieniu. 


Wcześniejsze kremy BB, które posiadałam miały konsystencję leistą i lekką. Niestety nie jest tak w tym wypadku. Holika Holika- Clearing Petit BB SPF 30 PA++ jest bardzo ciężki i tępy podczas aplikacji. Zupełnie przypomina mi swoją konsystencją podkład do twarzy, a przecież nie tego oczekiwałam od tego produktu. Jak wiadomo kremy BB powinno się lekko wklepywać w cerę, w tym przypadku niestety trzeba go mocno wcierać.
Nie zauważyłam, żeby miał jakieś działanie lecznicze podrażnienia i oczyszczające. Może  u innych kobiet się to sprawdza, u mnie niestety nie...


Ma również kilka plusów, żeby nie było że się tylko czepiam. Bardzo dobrze kryje, nie wysusza, dobrze nawilża, ma bardzo wysoki filter, poza tym ma bardzo przyjemny zapach, co jest dość ważnym atutem.
Staram się nie wyrzucać kosmetyków, które okazują się pomyłką. W tym przypadku mieszam krem z podkładem Revlon, który uważam jest za ciemny na porę zimową. 
W połączeniu z tym produktem odcień kremu jest idealny dla mnie i bardzo ładnie się prezentuje na mojej twarzy. Faktem jest, że nigdy nie wrócę do tego kosmetyku.
Nie wiem czym to jest spowodowane, ale w moim przypadku wszystko jest na odwrót. Jeśli kosmetyk cieszy się pozytywnymi opiniami , w moim przypadku kompletnie się nie sprawdza. Jeśli ma mnóstwo negatywnych opinii, dla mnie jest idealny :)


Share:

9 komentarzy

  1. sprobuj krem BB missha perfect cover, maja dosc duza game kolorow , wiec powinnas znalesc cos dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wpadnie mi w ręce to z chęcią wypróbuję. ..

      Usuń
  2. ja mam holika pore cover i jestem z niego zadowolona... ale ja jestem bladziochem i mi jego bladość bardzo odpowiada:) no i lubię mocne krycie więc myślę, że ten holika petit również mógłby mi przypaść do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co piszesz wynika, że ten kremik jest idealny dla ciebie...

      Usuń
  3. Świetny blog. :)
    Obserwujemy?
    http://msunseenxo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj, gdzie kupiłaś swój bb? bo ja kupywałam u ideaseller_kr na ebay'u, i ma taki sam design (tzn. na dole tubki logo firmy jest w kółku, a przekopując google grafike wszystkie tubki miały logo w 1 linijce, a nie w kółku....), i śmiem podejrzewać ze to podróbka, bo zamawiając od niego mam 100% podróbkę tomatox'a i prawdopodobnie ślimakowego miziona- fake'a....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem w stanie odpowiedzieć ci na to pytanie bo zwyczajnie nie pamiętam od kogo go kupowałam...

      Usuń
  5. Kiedyś kupiłam ten BeBik, dla mnie również okazał się pomyłką. I to fatalną. Po pierwsze był dla mnie za ciemny, po drugie szybko schodził z mojej twarzy, a po trzecie miałam po nim niemały wysyp :(

    OdpowiedzUsuń

© Cosmetic Variations | All rights reserved.