BLOG TWORZONY Z PASJI DO KOSMETKÓW...

wtorek, 24 kwietnia 2018

Orphica TIMELESS zestaw maseczek Anti-Ageing. Rewelacyjny skład i efekty widoczne gołym okiem.


Szał na maseczki do twarzy dopadł mnie całkiem niedawno. Jeszcze kilka lat temu omijałam je szerokim łukiem uważając za zbędny krok w pielęgnacji. Zasadniczo było to spowodowane stanem mojej skóry, która to z maseczką czy bez, wyglądała naprawdę nieźle. Teraz aby zachować jej zdrowy wygląd muszę się trochę nagłówkować, gdyż wybór dostępnych na rynku maseczek jest ogromny. Z reguły decydujemy się najczęściej na takie, które zawierają bogaty skład i gwarantują spektakularne efekty już po kilku minutach. Musimy się jednak zastanowić jaka forma maseczki odpowiada nam najbardziej. Ja tym razem wybrałam zestaw przeciwzmarszczkowych maseczek w płachcie Orphica TIMELESS Anti-Ageing.



W skład serii TIMELESS wchodzi krem na dzień i na noc oraz zestaw maseczek w płachcie, przeznaczonych do miesięcznej kuracji. Maseczki zawierają formułę Deep-Restore Complex dzięki której dochodzi do zahamowania powstawania zmarszczek, nawilżenia, odżywienia i wygładzenia skóry. Zawarte w niej składniki aktywne poprawiają jędrność, a także elastyczność, gwarantując szybszą regenerację, zahamowanie rozkładu kolagenu i elastyny oraz spowolnienie procesu starzenia się skóry. Maski stymulują mikrokrążenie, a skóra po ich zastosowaniu wygląda świeżo i gładko.


Chętnie sięgam po maseczki w płachcie ponieważ są banalnie łatwe w użyciu, nie trzeba ich samemu przygotowywać i łatwo się je usuwa, co pozwala zaoszczędzić jakże cenny dzisiaj czas. W składzie znajdziecie witaminę A, ekstrakt z irysa, wyciąg z miłorzębu, wyciąg z korzenia kudzu, algi, miąższ aloesowy, ekstrakt z szałwii, wyciąg z kawioru oraz wyciąg z kory wierzby białej. Wielokrotnie spotkałam się z maseczkami w płachcie, które były źle wyprofilowane, czasem za duże, co utrudniało prawidłowe dopasowanie ich do twarzy. Maseczki TIMELESS bardzo dobrze przylegają do skóry, nie ześlizgują się i nie przesuwają. Tkanina z której są wykonane pełni rolę filtra, który chroni przed parowaniem i wspomaga jej działanie.


Producent zaleca, aby aplikować maseczkę w godzinach wieczornych, najlepiej przed pójściem spać. Pozostawić na 20-30 minut. Już po kilku chwilach od nałożenia można odczuć jak skóra ją po prostu chłonie. Po usunięciu maseczki pozostałości można wklepać w skórę twarzy i szyję.
Osobiście nie oczekuję od maseczek anti-ageing efektu całkowitego wygładzenia skóry, jak same wiecie czasu nie da się oszukać, można nieco zahamować procesy starzenia się skóry, ale odwrócić skutki upływającego czasu jest niezmiernie trudno. Nie będę Was zapewniała, że po użyciu maseczki pozbędziecie się zmarszczek, ale z pewnością zostanie zahamowany proces ich powstawania. Po zastosowaniu Orphica TIMELESS Anti-Ageing zauważyłam, że skóra stała się promienna, nawilżona, a co najistotniejsze-bardziej napięta. Stosując maseczki regularnie, efekt utrzymywał się naprawdę długo, a makijaż nałożony następnego dnia wyglądał bajecznie. Wielokrotnie używałam znane koreańskie maseczki w płachcie, które robią furorę na rynku. Z pełną świadomością mogę stwierdzić, że maseczki Orphica TIMELESS Anti-Ageing znacznie przewyższają je jakością.
Zestaw czterech maseczek to koszt 159zł.
Zachęcam do odwiedzenia strony producenta, gdzie znajdziecie całą serię TIMELESS TUTAJ.

Share:

30 komentarzy

  1. Maseczki Timeless bardzo mnie kusza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie może warto ulec tej pokusie :)

      Usuń
  2. nie miałam ich jeszcze :D zapowiadają się super, może to najwyższa pora na maseczki anti-ageing? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już po dwudziestym roku życia zaleca się sięgać po produkty anti-ageing :(

      Usuń
  3. cena jak za cztery maseczki bardzo wysoka :) choc marka ogolem mnie kusi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, cena nie należy do najtańszych.

      Usuń
  4. Nie wiedziałam, że firma ma maseczki w ofercie :) Jak trochę kieszeń się wypełni to się chyba skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Maseczki zapowiadają się ciekawie ale cena ;p
    Piękne zdjęcia! 💓

    OdpowiedzUsuń
  6. Mysle, ze po nie siegne, o ile mmnie nie uczula :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurcze, nie wiedziałam, że mają w ofercie również maseczki :))) Chyba się skuszę :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczki są genialne, naprawdę warto się skusić :)

      Usuń
  8. Ze względu na cenę to nie skuszę się na nie bo uważam że jest ona jednak zawyżona ;) gdyby to był jeszcze zestaw który posłuży mi przynajmniej na miesiąc czasu systematycznego stosowania to jeszcze co innego ale jak za 4 maseczki taka kwota to jednak za dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście wybór należy do Ciebie :)

      Usuń
  9. Oj kuszą mnie te maseczki i to bardzo! :) Zwłaszcza, kiedy czytam takie pozytywne recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto się zdecydować :)

      Usuń
  10. Nie znam tych maseczek i nawet nie wiedziałam, że firma poszerzyła asortyment.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem bardzo ciekawa innych produktów z tej serii, ale podejrzewam że są równie dobre :)

      Usuń
  11. Nie słyszałam wcześniej o tych maseczkach :)

    OdpowiedzUsuń

  12. Love your post dear! If you want you can check out my blog.I write about fashion, beauty, and lifestyle.Maybe we can follow each other and be great blogger friends!



    http://herecomesajla.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sound quite interesting! I'll check you blog with the pleasure :)

      Usuń
  13. uwielbiam maseczki w płachcie, mówisz, że lepsze niż azjatyckie? biorę w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Mają i co najważniejsze maseczki sprawdzają się bardzo dobrze :)

      Usuń